Trudno pomylić kształt jaja z jakimkolwiek innym kształtem występującym w przyrodzie.

Jego forma doczekała się stałego odzwierciedlenia w języku potocznym. Wszyscy znamy określenie, że coś jest jajowate. Szczególnie ciekawe jest określenie jajowate koło.

Czy jajo to forma doskonała? 


To wielki zaszczyt dla jaja, że może występować w związku frazeologicznym tuż obok koła, które jest formą doskonałą. Czy jajo też jest taka formą?

Zdaje się, że tak, a sama Matka Natura wiedziała, co robi, nadając jaju właśnie taki kształt.
Każde jajo przeznaczone jest przez naturę do zniesienia i wysiedzenia. Kura znosi jajo szerszą częścią ku dołowi. Wydaje się to nielogiczne, tym bardziej, że ostrzejsza, węższa część jaja zdaje się być łatwiejsza do zniesienia. Jednak to w szerszej części jaja znajduje się pęcherzyk powietrza, który ma ułatwić wyklucie się kurzemu pisklęciu.

Zanim jednak to się stanie, jajo narażone jest na wysiedzenie. To znaczy, że kura całym swoim ciężarem siada na zniesionych jaja. Gdyby skorupka jaja była delikatna - jajo mogłoby pęknąć.  

Owa „jajowatość” skorupki sprawia, że siły fizyczne działające na nią pionowo rozkładają się równomiernie, co oznacza, że na żadne z miejsc jaja nie działa większa siła.   

Jajo kurze potrafi z powodzeniem udźwignąć w pionowym nacisku nawet 150 kilogramów.

Ta cecha jaja zainspirowała architektów i budowniczych już w starożytności. Rzymianie budowali łuki, wzorując się na jaju, a renesansowi budowniczowie skorzystali z równomiernego rozkładaniu się sił nacisku przy projektowaniu kopuł. W przypadku inspiracji architektonicznych trudno więc powiedzieć, że powiedzenie "obchodzić się z czymś jak z jajem", nie znajduje uzasadnienia.

Dodatkową ciekawostką jest to, że budowniczowie już od średniowiecza do zaprawy murarskiej dodawali białko jaj kurzych, doceniając ich właściwości wiążące. Te same, które ratują często nasze dania na co dzień w kuchni. 

Save to PDF
loader