Jajo na dobre zagościło w naszych kuchniach, wkradło się na ubrania, a także do filmów, odgrywając role raczej drugoplanowe, za to w scenach widowiskowych, a czasem nawet kultowych. W jakich produkcjach filmowych wystąpiło więc jajo? 

Na naszym rodzimym podwórku możemy odwołać się do serialu, na którym wychowały się pokolenia Polaków, a chodzi tu oczywiście o „Czterech Pancernych i psa”. Jajo pojawia się w scenie, w której pancerni zostają zaproszeni na wystawne śniadanie do panny Honoratki. Na śniadaniu podawane są jaja, ale Gustlik nie może poradzić sobie ani z jajem, ani ze sztućcami, przez co jajo cały czas ucieka mu z talerza.

Co ciekawe, w amerykańskiej produkcji „Furia”, też występują czołgiści i również mają problem z jedzeniem jaj. Inspiracja, czy plagiat?

Skoro jesteśmy już po drugiej stronie Atlantyku, możemy tam jeszcze przez chwilę pozostać, ponieważ znajdziemy tam co najmniej kilka jajecznych scen filmowych.  Wielkim fanem jaj z pewnością był Rocky Balboa, bohater sagi bokserskiej „Rocky”, w której główną rolę odgrywał Sylvester Stallone. W pierwszej części sagi, Rocky wspomaga się podczas przygotowań do walki koktajlem proteinowym. W 1976 roku nie były one szczególnie modne – jeśli w ogóle istniały proteinowe napoje w proszku. Dlatego Rocky wypija surowe jaja prosto ze szklanki. Napój musiał być skuteczny, skoro pięściarz wygrał walkę.

O ile Rocky przepadał za surowymi jajami, to bohater filmu „Nieugięty Luke”, grany przez Paula Newmana, czyli tytułowy Luke, przeszedł do historii kina dzięki scenie z jajami ugotowanymi na twardo. Luke Jackson, były bohater wojenny trafia do więzienia za zniszczenie parkomatów. A ponieważ jest bardzo wywrotowy, zakłada się z jednym ze współwięźniów, że w ciągu godziny zje 50 jaj ugotowanych na twardo. Nie powiemy Wam, jak to się skończyło, ale za to możemy powiedzieć Wam, ile jaj można zjadać tygodniowo.

Jaja mogą być też bardzo spektakularne. Zwłaszcza, gdy spektakularnie będą smażyć się na kuchennym blacie, jako zwiastun pojawienia się sił nadprzyrodzonych, których obecności możemy doświadczyć, otwierając lodówkę. Taką, raczej wątpliwą, przyjemność miała bohaterka grana przez Sigourney Weaver w kultowym filmie „Pogromcy duchów”.

A Wy jakie znacie jeszcze filmy, w których występują jaja?

 

Save to PDF
loader