O tym, że jajo to niezwykle wdzięczny obiekt do wykorzystania nie tylko w kuchni, pisaliśmy już wcześniej tutaj. I z ubraniowych dołów, wkradło się na modowe wyżyny, również te metaforyczne.  

Jajo weszło bowiem z wielką gracją na modowe salony Mediolanu. Zostało tam wprowadzone przez jedną z największych współczesnych projektantek modowych – Agathę Ruiz de la Pradę.

Prada uczyniła jajo bohaterem

(a także, gwoli ścisłości, kilka innych produktów spożywczych czy przedmiotów codziennego użytku) swojej jesienno-zimowej kolekcji 2009/2010, która premierę miała w czasie mediolańskiego tygodnia mody. I okazało się, że jajo, najlepiej sadzone, przepięknie wygląda na sukienkach, w otoczeniu żywych, kontrastujących kolorów. Uważny widz dostrzeże na pewno inspirację Prady surrealistami, zaś całą kolekcję projektantka zadedykowała najsłynniejszemu surrealiście, czyli Salvadorowi Dalemu, oddając tym samym hołd jego nieposkromionej wyobraźni i kreatywności.

Chociaż kolekcja jest sprzed kilu sezonów, nie ma się czym martwić, bo jako Eggsperci dobrze wiemy, że jajo nigdy nie wyjdzie z mody!

Save to PDF
loader