Przygotujcie się na kulinarną podróż po Azji. Niezbędna do tego będzie otwarta głowa i podniebienie nastawione na niekonwencjonalne smaki – dziś spróbujemy stuletniego jaja. 

Pod tą nazwą kryje się przysmak Chińczyków, do którego produkcji potrzebujemy przynajmniej trzech miesięcy, choć koneserzy twierdzą, że im dłuższy czas oczekiwania, tym lepiej. Swoją galaretowatą konsystencję w kolorze zieleni i czerni oraz ostry smak zawdzięcza nietypowemu sposobowi przygotowania.

Nieoczekiwany ratunek

Pomysł na danie zrodził się przypadkiem, za czasów dynastii Ming. Pewien mężczyzna trafił na akwen wypełniony gaszonym wapnem. Ku swemu zdziwieniu znalazł w nim kacze jaja. Był tak głodny, że wyłowił zdobycz i zjadł ją. Przygotowane w ten sposób jaja posmakowały mu, więc rozpoczął własną produkcję, z powodzeniem sprzedając rarytas mieszkańcom Chin.

Jak powstaje stuletnie jajo

Do przygotowania tej nietypowej potrawy nie potrzebujemy szczególnych umiejętności kulinarnych, a jedynie kilku składników oraz cierpliwości. W blaszanym naczyniu przygotowujemy roztwór: mieszamy razem glinę, niegaszone wapno, łuski ryżowe, herbatę, sól i wodę. W mieszance ostrożnie umieszczamy jaja, zamykamy i odstawiamy na minimum trzy miesiące. Po tym czasie pozostaje już tylko wyłuskanie jaj ze skorupki. Smakosze polecają spożywanie z imbirem, octem winnym lub sosem sojowym. Skusicie się? ☺ 

Save to PDF
loader